Wspólnota wspólnot

Tylko powstawanie i rozwój małych wspólnot, ich świadectwo i zaangażowane apostolstwo może doprowadzić do odnowy parafii.

Siłą napędową życia parafialnego są właśnie małe grupy. Bez nich następuje proces rozrzedzenia życia w wierze, osłabienia jej i sprowadzenia do poziomu wykonywania tylko tego, co nakazane, czyli chrześcijańskiego minimalizmu. Nie mogą to być jednak jakiekolwiek grupy. Tym bardziej nie mówimy tu o takich, które przypominają koła wzajemnej adoracji albo adoracji prowadzącego ich księdza. Potrzebne są prawdziwe wspólnoty, dlatego parafia ma być wspólnotą wspólnot.

Czym jest wspólnota?

Przede wszystkim, ma być wspólnotą z Ojcem przez Chrystusa w Duchu świętym. To jest fundament życia chrześcijańskiego, bez niego wszystko zawisa w próżni. Relacje z Bogiem dają początek wspólnocie między ludźmi, jaka y kolei ma swój fundament w jednoczącym działaniu Ducha świętego. Pierwowzorem wszelakiej wspólnoty jest Trójca św. i miłość, jaka w Niej panuje. Pierwszą realizacją tej miłości jest Kościół, zebrany w Duchu św. Wspólnota to organizm, jaki składa się z żywych komórek, a te żywe komórki to małe grupy. W tym sensie parafia jawi się właśnie wspólnotą wspólnot, podobnie jak Kościół – w świetle Soboru Watykańskiego II – rozpatrzwany jest jako wspólnota. Człowiek nie może przeżywać prawdziwych relacji z nieskończoną liczbą ludzi. Stąd pochodzi postulat małych wspólnot, jakie nazywają się też podstawowymi.

„Ja – Ty”, a potem „My”

Przewidywalnie, wspólnota formuje się w jakieś grupie osób na zasadzie bezpośrednich stosunków „ja-ty”, a potem „my”. Jej rozmiar zależy od wcześniej wspomnianej ograniczonej liczby relacji, jakich osoba może doświadczyć. Otóż jest to grupa, w której każdy zna każdego po imieniu. Ta zasadnicza wspólnota jest koniecznym etapem w budowaniu wspólnotowych związków w większej grupie, jaką jest Kościół. W takiej wspólnocie można doświadczyć eklezjalnego wymiaru „my”, i w rezultacie żywego Kościoła.

Bez małych grup nie jest możliwa realizacja wspólnotowego modelu parafii, a w konsekwencji doświadczenia Kościoła jako wspólnoty. Tylko tworzenie i rozwój małych grup, ich świadectwo i zaangażowane apostolstwo może doprowadzić do odnowy parafii w jej wspólnotowym wymiarze.

„Jedność w wielości”

Tworzenie grup POWINNO(!!!) ze swej natury opierać się na ich rozmaitości. Jednym z „cudów” Kościoła jest to, że każdy może znaleźć w Nim swoje miejsce. To powinno przekładać się na wielość grup w parafii. One zaś nie konkurują między sobą, chyba że motywują jedna drugą do większego zaangażowania. Oczywiście, nie mogą one walczyć albo konkurować o ludzi. Poza tym, nie trzeba mnożyć grup z charakteru podobnych, a raczej swego rodzaju „federacje” dla spełnienia określonych zadań. Rzecz nie w tym także, aby należeć do jak największej liczby grup, kolekcjonując członkowstwo.

„Serce wspólnoty – Zmartwychwstały Jezus”

Wspólnota powołana jest nie tylko do tego, aby działać. Największym darem wspólnoty jest fakt przeżywania osobistych i wspólnotowych relacji z Jezusem oraz przepowiadania i realizacji Kościoła. Takie zadania pełnią w Kościele wspólnoty. One jednoczą ludzi w różnym wieku, żyjących w różnych warunkach, z różnym wykształceniem, interesami, itd., nie powiązanych ze sobą innymi więzami oprócz wiary, wszak Kościół zbiera w jedno tych, którzy wierzą. Wspólnoty te mają także charakter katechumenalny – prowadzą do chrześcijańskiej dojrzałości przez nauczanie oparte o dar chrztu. Tylko w takich grupach Kościół może rzeczywiście wykonywać swoją katechumenalną funkcję. Z innej strony, trudno znaleźć ważniejszy sens istnienia wspólnot, jak wprowadzenie w życie Kościoła, w osobowe i osobiste relacje z Chrystusem. Nie wszystkie ruchy i wspólnoty kościelne można nazwać eklezjalnymi. Jednak spotykamy sięz ruchami, jakie mają szczególne apostolskie zadania. Co ważne, pośród nich są takie, jakie wykonują swoje zadania nie odcinając się od integralnego nauczania swoich członków, w celu zbudowania wspólnoty z Bogiem i ludźmi, i bazują na tym nauczaniu. Przynależność do wspólnoty, jaka ma nauczający charakter i pogłębia osobiste relacje z Ojcem przez Chrystusa w Duchu św., powinna być fundamentem. To swego rodzaju „dom” chrześcijanina, w którym żyje i rozwija się. Z niego „wychodzi” on dla dzieł na rzecz wspólnoty, tej małej – parafialnej i tej wielkiej- diecezjalnej.

Ku dojrzałości wiary!

Nie wszystkie wspólnoty parafialne muszą robić coś bardzo ważnego i widocznego. Wielkie niebezpieczeństwo tkwi we wprowadzaniu do życia Kościoła, zwłaszcza jego aktywnej działalności, ludzi, jacy nie przeżywają wiary jako fundamentu swego życia. Tacy „starzy ludzie” (nie mówimy tu o wieku, ale nastawieniu do życia), jacy nie odrodzili się w Chrystusie, prędzej czy później doprowadzą do wypaczenia misji Kościoła, często wykorzystując ją jako miejsce dogadzania własnemu ego. Czasem trafiają się i tacy, którzy starają się jakimś sposobem „wypłynąć na wierzch” w chrześcijańskich kołach, zabłyszczeć, zaistnieć dla własnej korzyści. Dlatego tak ważne są wspólnoty katechumenalne, pełniące rolę szkoły, w jakiej kształtuje się dojrzałość chrześcijańska. Celem takich wspólnot nie jest działanie, ale nauczanie. W każdej parafii powinny istnieć katechumenalne wspólnoty, ponieważ są one fundamantalne dla rozwoju wszystkich innych. Katechumenat nie przypomina zadań pełnych czaru i blasku, odbywa się w pewnej tajemnicy, trwa wiele lat i często nie przynosi oszałamiających owocow, ale… bez niego nie będzie niczego. Jeśli te wspólnoty pomogą w osiągnięciu dojrzałości w wierze i służbie drugim, to o wiele owocniej, ponieważ fundamentem tej dojrzałej budowy będzie sam Chrystus. Na zakończenie, chciałbym podkreślić, że małych grup, zwłaszcza tych eklezjalnych, nie należy rozumieć jako alternatywy dla lokalnych wspólnot – parafii, ale jako jej realizację w ramach rzeczywistości Kościoła- wspólnoty. Wspólnoty eklezjalne służą lokalnym wspólnotom, nie przez prosteoddanie się do ich dyspozycji, ale wzbogacając je swoim charyzmatem. Ruchy eklezjalne z kolei, jeśli są prawdziwymi i pokornymi wobec działania Ducha, powinny dążyć do jedności Kościoła, działając w tej jedności z biskupami i pasterzami, jacy powinni być gwarantem jedności Kościoła i jej opiekunami. Eklezjologia Soboru pokazuje, że pełna integracja między parafią a działającymi na jaj terytorium ruchami eklezjalnymi jest możliwa. Przez swoją ewangelizacyjną i nauczycielsko-katechumenalną dzialalność, oraz budzenie i przygotowanie do służenia różnych charyzmatów, mogą spełniać zasadnicze funkcje lokalnej wspólnoty. Proces naturalnego wchłaniania ruchów przez lokalną wspolnotę byłoby wtedy czymś bardzo pozytywnym i pożądanym.

Por. „Parafia – wspólnota wspólnot”, o. Maciej Królak, djec. kaliska, moderator poznańskiej filii ruchu światło-życie.

« »
Скринька для пожертв

Парафія святого Миколая

Copyright © 1898-2018 Усі права застережено.

Повне або часткове використання матеріалів сайту дозволяється лише за умови посилання
(для інтернет-видань - гіперпосилання) на http://www.snicola.net